Sanktuarium

Historia

Zdjęcie wykonano w czasie procesji odpustowej. Najprawdopodobniej 15 sierpnia tuż po wojnie.Początki wsi Hodyszewo sięgają XV wieku. Pierwsza wzmianka o jej istnieniu datowana jest na 1505 rok. Nazwa wsi wywodzi się od słowiańskiego imienia Hodysz. W tym czasie w Hodyszewie osiedleni byli chłopi, głównie pochodzenia rusińskiego i wyznania prawosławnego. Najstarszy zapis o istnieniu w Hodyszewie cerkwi pochodzi z 1558 roku. Po Unii Brzeskiej w 1596 włączono parafię w Hodyszewie do jej struktur. Dokładna data przystąpienia do Unii nie jest znana, ale było to najprawdopodobniej w najbliższym czasie po jej zawarciu, jeszcze pod koniec XVI wieku. Miejscowa społeczność uznała zwierzchność papieża rzymskiego i przyjęła dogmaty katolickie. Unici zachowali natomiast liturgię bizantyjską, małżeństwa księży i komunię pod dwiema postaciami. Unicka cerkiew w Hodyszewie wchodziła w skład diecezji brzeskiej.

Oczywiście najcenniejszy w Hodyszewie jest obraz Matki Bożej z Dzięciątkiem, datowany na ok 1630 rok. Znana jest legenda o zjawieniu ikony Matki Bożej na drzewie i o ufundowaniu dla niej kaplicy. Ta legenda uzupełnia w pewien sposób lukę w naszej wiedzy na temat ofiarodawcy obrazu, bo wydaje się oczywiste, że tak małej parafii nie było stać na zakupienie tak cennego obrazu. Z danych historycznych wynika, że cerkiewka w Hodyszewie istniała ok. 80 lat przed namalowaniem obrazu i właśnie w niej został umieszczony cudowny wizerunek.

1775 roku staranem ks. Antoniego Bańkowskiego została wyboudowana nowa cerkiew parafialna ze składek parafian i okolicznych pielgrzymów. Jej wygląd opisany został w czasie wizytacji biskupiej w 1808 roku. Kościół był trójdzielny: z prezbiterium, nawą główna i kruchtą. Do prezbiterium były dobudowane zakrystia i skarbiec. Dach zwieńczony kopułą i krzyżem został pokryty gontem, ściany zaś wybito deskami. W tym czasie wzrasta znaczenie Hodyszewskiego Sanktuarium o czym świadczą wota skaładane Matce Bożej. Staje się ono powoli miejscem znanym nie tylko dla mieszkańców najbliższej okolicy. Do Matki Bożej „cudami słynącej" przybywają pielgrzymi „szczególnie rusini z grodzieńskiej Guberni i Mazurzy, Kurpie z myszynieckiej i ostrołęckiej puszczy, tudzież od Kolna, Nowogrodu a nawet Prus Wschodnich, a także z województwa Podlaskiego od Sokołowa i Łosic". Do Matki Bożej pielgrzymują także katolicy z dalszych nawet terenów Rzeczypospolitej, przy jednym z trzech ołtarzy znajdujących się w świątynii odprawiali Msze święte księża katoliccy przybywający tu wraz z pielgrzymami.

Ołtarz z obrazem Matki Boskiej Hodyszewskiej. Zdjęcie może pochodzić z początku lat 70-tych.Niezwykle barwną postacią i ważną w dziejach unickiej parafii był ks. Feliks Bańkowski ostatni probosz przed ostatecznym zniesieniem unii i włączeniem jej parafii do kościoła prawosławnego. Ks. Feliks był proboszczem w Hodyszewie przez 44 lata. Słynny ze swego patriotyzmu, pomimo zakazu władz rosyjskich głosił kazania po polsku. Ciągle śledzony przez carską policję i zagrożony więzieniem lub dotkliwymi karami finansowymi, w czasie sprawowania liturgii w miejsce imienia cara – jak było nakazane przez władze - wymieniał imię papieża. W 1872 roku doniesiono władzom, że w Wielkanoc razem z wiernymi czytał i spiewał po polsku. To ciągłe nękanie przez władze doprowadziło do tego, że we wrześniu 1773 roku złożył on podanie o przejście na emeryturę. Na krótko parafię objął jeszcze ksiądz unicki przybyły z Galicji, ale tylko po to, aby przygotować przejęcie Hodyszewa przez duchownego prawosławnego, co nastąpiło ostatecznie w 1875 r. Rozpoczęły się prześladowania, kary więzienia i kary pieniężne nakładane na duchownych unickich i katolickich udzielających sakramentów unitom oraz na parafian, którzy nie chcieli podporządkować się nowym zarządzeniom religijnym władzy carskiej.

Na obrazie widać starą dzwonnicę i niewielki fragment murowanej cerkwi. Zdjęcie pochodzi z początku XX wiekPo administracyjnym włączeniu unitów do cerkwi prawosławnej rozpoczęło się hojne wspieranie parafii w Hodyszewie. W 1776 roku specjalna komisja postanowiła o rozebraniu drewnianej cerkwi unickiej i pobudowaniu nowej, murowanej. Na czas budowy stojącą obok kościoła dzwonnicę zamieniono na tymczasową cerkiew i tam umieszczono ikonostas z cudownym obrazem Matki Bożej. Rozbiórkę ponad stuletniego kościoła unickiego rozpoczęto w 1878 roku i od razu przystąpiono do budowy nowej cerkwi w rosyjskim stylu. Została ona uroczyście poświęcona w 1881 roku. Ciekawe że cudowny obraz przeniesiono do nowej świątynii dopiero w 1890 roku i umieszczono w ikonostasie.

Latem 1915 roku duchowny prawosławny pełniący funkcję proboszcza uciekł przed nadchodzącymi wojskami niemieckimi. Wraz z nim na tułaczkę udała się niewielka część zamieszkujących parafię prawosławnych. W tym samym roku na przełomie licpa i sierpnia „psałmoszczyk" pełniący rolę organisty hodyszewskiej parafii Ignacy Maksymowicz Orlański zabrał i wywiózł w głąb Rosji cudowny obraz Matki Bożej wraz z wotami i paramentami liturgicznymi. Obraz został przez niego wywieziony bardzo daleko, aż do guberni połtawskiej, do wsi Jeremiejowka w powiecie Złotonosza.

Zdjęcie przedstawia wizerunek Matki Bożej Hodyszewskiej całkowicie zasłonięty wotamiOpuszczoną cerkiew w Hodyszewie przejął ks. Józef Gustajtis, który był proboszczem katolickiej parafii w Piekutach, gdzie w czasie I wojny światowej spłonęła świątynia. Ksiądz Józef zaczął więc odprawiać Msze św. i nabożeństwa w cerkwi w Hodyszewie, tworząc także zręby nowej parafii rzymskokatolickiej w Hodyszewie, która powstała w 1917 roku. W 1919 r. ks. Gustajtis powrócił do Piekut do wybudowanej, tymczasowej kaplicy, a do Hodyszewo został skierowany ks. Antoni Czerniewicz. Powoli z tułaczki wojennej zaczęli wracać do Hodyszewa jej mieszkańcy. Służący w armi carskiej Dominik Zaniewki po powrocie do Hodyszewa, nawiązał listowny kontakt z Ignacym Orlańskim i dowiedział się o miejscu przechowywania obrazu Matki Bożej. O swoim odkryciu powiadomil ks. proboszcza. Po wojnie bolszewickiej w roku 1921 na podstawie umów rewindykacyjnych, pojawiła się szansa odzyskania obrazu. Zabiegał o to ówczesny proboszcz hodyszewski ks. Szymon Bagiński wraz z ks. biskupem łomżyńskim Stanisławem Kostką Łukomskim. Obraz został odzyskany i w kwietniu 1926 r wrócił do Warszawy. Dzięki zabiegom prezydenta Rzeczypospolitej Ignacego Mościckiego, obraz po konserwacji, oprawiony w nowe, piękne ramy, został zwrócony do Hodyszewa w maju 1928 roku. Przybycie obrazu odbyło się przy licznym udziale wiernych z całego regionu. Na stacji w Szepietowie na wizerunek Matki Boskiej Hodyszewskiej oczekiwał ponad 10 tysięczny tłum wiernych, aby w procesji przenieść obraz najpierw do Dąbrówki Kościelnej - gdzie zgromadziło się blisko 30 tysięcy osób - następnie do Nowych Piekut i w końcu do Hodyszewa. Przez całą drogę oddawano Matce Bożej niezwykłą cześć i panowała ogromna radość.

Zdjęcie cerkwi. Na drugim planie widać nowy Kościół. Co wskazuje na okres tuż po II wojnie światowej.Zdjęcie cerkwi. Na drugim planie widać nowy Kościół. Co wskazuje na okres tuż po II wojnie światowej.Dawna prawosławna cerkiew była po okresie działań wojennych w bardzo złym stanie. Po powrocie obrazu szybko okazała się zbyt mała, aby pomieścić napływające rzesze pelgrzymów. Poza tym jej architektura, typowa dla prawosławia rosyjskiego, nie była akceptowana przez okoliczny lud, który swoją polskość i patriotyzm rozwijał w czasie prześladowań rosyjskich. To wszystko spowodowało, że zaczęto gromadzić środki na budowę nowej świątynii. Zajął się tym początkowo ks. proboszcz Antoni Szwaluk, który witał obraz Pani Hodyszewskiej na jej ziemi. Jego dzieło kontynuował ks. Marcjan Dąbrowski, który powołał Komitet Budowy Kościoła w Hodyszewie.
Wybrano projekt znanego architekta Oskara Sosnowskiego i w 1932 roku rozpoczęto wykopy pod fundamenty. Do momentu wybuchu wojny wymurowano ściany świątynii, betonowe sklepienie i ustawiono stalową konstrukcję kopuły. Wojna przerwała prace na kilka lat. Po II wojnie światowej prace wznowiono, zajmując się na początku naprawieniem szkód powstałych po walkach w okolicach Hodyszewa w 1944 r. Świątynia jeszcze bez kopuły została poświęcona przez ks. biskupa łomżyńskiego Czesława Falkowskiego 22 maja 1949 roku. Dokończenia prac przy kopule podjął się niezwykle energiczny kapłan ks. Bolesław Garbowski. Otynkował on również świątynię wewnątrz i pomalował jej ściany.

W roku 1976 ksiądz biskup Mikołaj Sasinowski przekazał sanktuarium pod opiekę Księżom Pallotynom, którzy są kustoszami Cudownego Wizerunku Maryi do dnia dzisiejszego. 31 sierpnia 1980 roku ksiądz arcybiskup metropolita krakowski Franciszek kardynał Macharski dokonał koronacji obrazu Matki Bożej Hodyszewskiej Królowej Podlasia, a całą diecezję łomżyńską zawierzono Jej opiece.