Centrum pojednania

Myśląc Ojczyzną

Słowo patriotyzm obejmuje 2 zasadnicze wymiary ludzkiego dzałania: Po pierwsze to pamięć o historii, o przodkach, o ich trudzie, a często ofierze krwi, złożonej w obronie Ojczyzny. Historia jest nauczycielką życia – powtarzają od wieków ludzie. Po drugie, to tworzenie dobra i służba dla dobra - wymagająca często poświęceń, aby zbudować dobrobyt Ojczyzny, dziś i w przyszłości. W Sanktuarium w Hodyszewie staramy się realizować te zadania w różnej formie. Jedne są typowe dla działań kościoła – to modlitwa i duszpasterstwo obejmujące różne patriotyczne rocznice i wydarzenia. Do nich należy ruch Krucjata Różańcowa za Ojczyznę. Do której można zapisać się formalnie i codziennie odmawiać 1 dziesiątek Różańca w intencji Ojczyzny o wypełnienie Jasnogórskich Ślubów Narodu lub zupełnie prywatnie modlić się za naszą ojczyznę. Chcemy przez tę modlitwę kontynuować wiarę wielkich pokaów ks. Kard. Hlonda, ks. Kard. Wyszyńskiego i św. Jana Pawła II, że zwycięstwo dla naszej Ojczyzny będzie zwycięstwem Matki Najświętszej.

03

Płk. Kazimierz Plisowski -
Dowódca Brygady Kawalerii Plis

Druga forma działania na rzecz patriotyzmu związana jest powstaniem Grupy Rekonstrukcji Historycznej im. Brygady Kawalerii „Plis". Grupa powstała w marcu tego roku w Wysokiem Mazowieckiem, ale przy Sanktuarium znalazła swą tymczasową siedzibę w budynku po Szkole Podstawowej.

Osoby tworzące stowarzyszenie pragną kontynuować tradycje kawaleryjskie i pamięć o brygadzie kawalerii „PLIS" wchodzącej w skład zgrupowania kawalerii „ZAZA". Są to patrioci, pasjonaci koni i historii Polski. Misją stowarzyszenia jest krzewienie i kontynuowanie tradycji kawaleryjskich, a także przybliżenie żywej historii mieszkańcom naszego regionu. Opiekę duchową nad brygadą, zgodnie z tradycjami kawaleryjskimi, sprawuje Kapelan Brygady - ksiądz Wojciech Juszczuk. W skład stowarzyszenia wchodzi również grupa odtwarzająca stroje cywilne lat 20 – 30, a także mundury historyczne Przysposobienia Wojskowego Kobiet. Prezesem GRH BK Plis jest Ryszard Łapiński.

Krótka historia

Zgrupowanie kawalerii „Zaza" było formacją wojskową, utworzoną 20 września 1939 roku w Białowieży przez gen. bryg. Zygmunta Podhorskiego, dowódcę Suwalskiej Brygady Kawalerii. Rozbite w walce oddziały Suwalskiej i Podlaskiej Brygad Kawalerii (tą drugą dowodził gen. bryg. Ludwik Kmicic-Skrzyński), razem z wozami sanitarnymi, dotarły do Białowieży w dniach 17-19 września 1939 roku. Gen. Z. Podhorski utworzył z nich zgrupowanie kawalerii „Zaza" w składzie 2 brygad: „Plis" pod dowództwem płk. Kazimierza Plisowskiego i „Edward" pod dowództwem płk. Edwarda Milewskiego.

Brygadę „Plis" stanowił 10 pułk ułanów litewskich ppłk. Kazimierza Buslera, 2 pułk ułanów grochowskich (bez szwadronów 1 i 4 mjr. Platonoffa), dywizjon 5 pułku ułanów zasławskich mjr. Bronisława Korpalskiego, 1 szwadron i część 11 szwadronu pionierów.

W Białowieży dokonano zakupów, zadbano o lepsze wyżywienie. Dużo pracy mieli lekarze i sanitariusze. Po regenerującym siły odpoczynku, 21 września 1939 roku obie brygady – „Plis" i „Edward", wyruszyły w dwóch odrębnych kolumnach z Białowieży na Lubelszczyznę. Obszar Puszczy Białowieskiej, Hajnówki i okolic w tym czasie znalazł się już w zasięgu działań Armii Czerwonej. 21 września Brygada Kawalerii „Edward" stoczyła zwycięską walkę o przejście pod Kalenkowiczami, starła się z wrogiem koło miejscowości Czeremcha i przeprawiła się 24 września pod Mielnikiem na południowy brzeg Bugu.

W końcu września 1939 roku zgrupowanie kawalerii „Zaza" połączyło się z ciągle walczącą Grupą Operacyjną „Polesie" pod dowództwem gen. bryg. Franciszka Kleeberga. Grupa usiłowała przedrzeć się do Warszawy, jednakże po jej upadku zmieniła kierunek, starając się dotrzeć w trudno dostępne lasy Gór Świętokrzyskich w celu kontynuowania walki. Pod Kockiem została okrążona i pomimo sukcesów w walkach była zmuszona w dniu 6 października 1939 roku złożyć broń z powodu kończącej się amunicji i skrajnego wyczerpania żołnierzy. Grupa Operacyjna „Polesie", a w jej składzie pozostałości Podlaskiej i Suwalskiej Brygady Kawalerii, była najdłużej walczącym zgrupowaniem Wojska Polskiego w 1939 roku. (oprac. Piotr Bajko)

27 września 1939 roku Brygada Plis przeprowadziła wypad na miejscowość Jawidz gdzie zlikwidowała niemieckie przyczółki, ze znacznymi własnymi stratami. Dzięki tej akcji Dywizja Kawalerii „Zaza" miała wolną drogę do granicy polsko – węgierskiej.

Myśląc Ojczyzna

13We wrześniu 1986 roku odbyła się w Hodyszewie uroczystość wmurowania tablicy pamiątkowej na grobie żołnierzy „Września 1939 roku". Tablica upamiętnia żołnierzy 3 Pułku Strzelców Konnych poległych w rejonie Hodyszewa. W tym czasie została również nadana nazwa głównej ulicy przebiegającej przez wieś Hodyszewo, która nosi nazwę PPłk. Stefana Platonoffa dowódcy 3 Pułku Strzelców Konnych.

W czasie kampanii wrześniowej 3 Pułk Strzelców Konnych przybył 12 września 1939 roku do Hodyszewa i na rozkaz gen. Podhorskiego jeden z jego dywizjonów pod dowództwem ppłk Platonoffa zajął pozycje obronne od południa wsi, osłaniając przegrupowanie Suwalskiej Brygady Kawalerii zajmującej pozycje na północ od wioski. Przez cały dzień 13 września oddziały te bohatersko odpierały ataki czołgów niemieckich, niszcząc kilka z nich. Niemcy nacierali z kierunku wsi Pasieka – Markowo. Rozkaz ochrony przegrupowania został wykonany dzięki ogromnemu męstwu i poświęceniu żołnierzy, ale na szczególne podkreślenie zasługuje postawa dowódcy ppłk Steffan Platonoff, który osobistym przykładem bohaterstwa porywał żołnierzy do walki.

W czasie wojny ppłk Platonof został wzięty do niewoli niemieckiej i przebywał w obozie jenieckiem w Waldenburgu. Zmarł po wojnie w Warszawie. Społeczność Hodyszewa upamiętniła bohaterskie czyny podpułkownika przez nadanie ulicy jego imienia. W uroczystościach wzięli udział członkowie Koła 3 Pułku Strzelców Konnych im. Hetmana Polnego Stefana Czarnieckiego.